DEFOREST PREAMPLIFIER

GALLERY
REVIEWS
logohfca

„(…) Moje pierwsze wrażenie, które później się w pełni obroniło, brzmiało: jedne z najlepszych wysokich tonów, jakie było mi słyszeć nie tylko z lampy, ale w ogóle. Niezwykle czyste, dźwięczne ale i gładkie, dociążone, bez jakichkolwiek oznak wyostrzeń czy ziarnistości (…). Te lampy oferują rozdzielczość na bardzo wysokim poziomie – każde dobre nagranie orkiestrowe to pokaże, pozwalając rozróżnić i śledzić bez wielkiego wysiłku dowolny instrument czy partię instrumentów, pozwalając delektować się drobnymi smaczkami, których jest w takich nagraniach mnóstwo (…). Co bardzo istotne także w tych najcichszych fragmentach nie giną detale, smaczki, nie trzeba wytężać słuchu, by usłyszeć wszystko co w nagraniu zawarto. Niewiele wzmacniaczy to potrafi.”

Review – PDF(PL, ENG SOON)

6moons[1]

„To wit, Emission Labs 30A direct-heated triodes in the output stage, with 5U4G rectifiers and EL84 plus EF86 as anode voltage stabilizers. This was no integrated but a proper preamp with full remote control and 400Kohm of input inpedance. Jac van der Walle’s EML 30A is named for its amplification factor. In the DeForest, it still generates beaucoup voltage gain to the tune of 25dB. DHT preamps are rare. Mick Maloney of Supratek always had some as does Thomas Mayer. Israel Blume of Coincident makes one. Sasa Cokic of Trafomatic Audio had built two custom units based on the 10Y/VT25 for my friend Dan. There will be a few more. No matter, the list of formal production not DIY offerings probably remains confined to fewer than 10. Not endangered species turf, exactly. More like never fully developed species to begin with. That’s why Basho’s frog was squawking so energetically in my mind when I clapped eyes on the DeForest in Warsaw.”

http://www.6moons.com/audioreviews2/amare2/1.html